
Przed startem nie brakowało wątpliwości. Czy każdy da radę? Co z pogodą? Czy kajaki dla osób z niepełnosprawnościami to na pewno dobry pomysł? Wszystkie te pytania przestały mieć znaczenie w momencie, gdy chwyciliśmy za wiosła.
Dwie godziny na Bzurze minęły w mgnieniu oka. Z perspektywy rzeki wszystko wyglądało inaczej. Pogoda dopisała idealnie, humory też. Były też chwile, kiedy trzeba było mocniej chwycić za wiosło. Ale przede wszystkim był to czas spędzony razem.
I właśnie o to chodziło.
Zaczęło się od pomysłu
Projekt „Razem na fali” powstał z myślą o osobach z niepełnosprawnościami z terenu gminy Nowa Sucha. Jego głównym celem było stworzenie okazji do aktywnego spędzenia czasu, spotkania z innymi osobami i wspólnej zabawy. W wydarzeniu mieli wziąć udział także opiekunowie i członkowie rodzin.
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Ziemia Chełmońskiego” zrealizowało projekt we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Nowej Suchej. W planach było zaangażowanie co najmniej 20 osób z niepełnosprawnościami oraz około 50 osób łącznie – uczestników, rodzin, opiekunów, wolontariuszy i osób zaangażowanych w organizację wydarzenia.
Projekt został sfinansowany dzięki grantowi przyznanemu w ramach konkursu „Włączmy się!”, prowadzonego przez Fundację Szansa – Jesteśmy Razem.
Projekt był współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w ramach programu „Moc lokalnych inicjatyw”.
Zanim ktokolwiek wsiadł do kajaka, przed organizatorami było jeszcze sporo pracy.

Najpierw plan. A potem dopasowywanie go do życia
Pierwsze spotkanie organizacyjne LGD i GOPS w Nowej Suchej było początkiem całej układanki. Trzeba było podzielić zadania, ustalić kolejne kroki, przygotować dokumenty i zadbać o wszystkie kwestie organizacyjne.
Bardzo ważną częścią projektu byli wolontariusze. Do pomocy przy organizacji i podczas wydarzenia zaangażowaliśmy 10 osób.
Wolontariusze pomagali w przygotowaniach, a podczas samego wydarzenia wspierali uczestników i dbali o to, żeby wszystko przebiegało sprawnie.
Wolontariusze spotkali się dwa razy.
Pierwsze spotkanie odbyło się online. Powód był bardzo przyziemny – upały. Nie było sensu organizować spotkania w środku gorącego dnia, skoro najważniejsze informacje można było spokojnie omówić przed komputerem.
Drugie spotkanie odbyło się już stacjonarnie w GOPS w Nowej Suchej. Tym razem można było porozmawiać twarzą w twarz, przejść przez wszystkie szczegóły i ustalić, kto za co odpowiada.
W międzyczasie przygotowywaliśmy materiały informacyjne i rozpoczęliśmy rekrutację uczestników.

„A jeśli nikt się nie zgłosi?”
Zgłosili się.
Rekrutacja uczestników odbywała się w lipcu. Zainteresowanie projektem było duże, co bardzo nas ucieszyło. To tylko pokazało, jak bardzo brakuje prostych, lokalnych inicjatyw. Ludzie po prostu chcą wyjść, poznać kogoś nowego i spędzić razem czas.
Od początku zależało nam na tym, żeby spływ był bezpieczny i dobrze przygotowany. Uczestnicy zostali objęci ubezpieczeniem, a podczas wydarzenia nad ich bezpieczeństwem czuwali ratownicy WOPR. Do dyspozycji był odpowiedni sprzęt, a wolontariusze pomagali tam, gdzie było to potrzebne.
Potem przyszedł dzień spływu.

Wreszcie rzeka!
Kiedy spotkaliśmy się nad rzeką, zapomnieliśmy o tym całym organizacyjnym stresie.
Zostały tylko kajaki, wiosła i Bzura w pełnym słońcu.
Przed wypłynięciem były jeszcze ostatnie przygotowania i instrukcje dotyczące bezpieczeństwa. Potem można było ruszyć.
Dwie godziny na wodzie minęły szybciej, niż można było się spodziewać.
Rzeka pokazała się z najlepszej strony. Były piękne widoki, słońce i pogoda, którą można było tylko sobie wymarzyć.
Ale najważniejsi byli ludzie. Jedni wiosłowali bardziej energicznie, inni potrzebowali więcej wsparcia. Jedni rozmawiali przez całą trasę, inni po prostu cieszyli się widokami. Właśnie o to chodziło w nazwie „Razem na fali”.

Po zejściu na ląd
Po dwóch godzinach na wodzie przyszedł czas na odpoczynek i wspólny poczęstunek.
W projekcie zaplanowaliśmy również piknik integracyjny.
Po części sportowej nie trzeba było od razu wracać do domu – można było zostać, usiąść przy stole i jeszcze przez chwilę pobyć razem. Była okazja, żeby porozmawiać o samym spływie, podzielić się wrażeniami i po prostu spędzić czas w dobrym towarzystwie. Integracja nie zawsze musi oznaczać wielkie słowa i oficjalne spotkania. Najczęściej to rozmowy przy stole i śmiech, że ktoś kilka razy wylądował w przybrzeżnych trzcinach.
Zaplecze, którego nie widać na zdjęciach
Takie wydarzenie nie powstaje w jeden dzień. W projekcie zaplanowaliśmy kilka etapów – od przygotowań organizacyjnych i rekrutacji wolontariuszy, przez rekrutację uczestników i promocję, aż po sam spływ, piknik i późniejsze podsumowanie projektu.
Ważną rolę odegrał Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowej Suchej, który był bardzo aktywnie zaangażowany w organizację wydarzenia.
Byli też ratownicy WOPR, wolontariusze, organizatorzy i osoby odpowiedzialne za przygotowanie całego wydarzenia. Do tego potrzebny był transport uczestników, ubezpieczenie, sprzęt kajakowy i zaplecze gastronomiczne. W budżecie projektu znalazły się również środki na promocję i materiały informacyjne.
Wszystkie te rzeczy są może mniej widoczne niż kajaki na rzece, ale bez nich taki dzień nie mógłby się odbyć.

Nie tylko kajaki
Choć głównym punktem projektu był spływ kajakowy, od początku chodziło o coś więcej niż dwie godziny na rzece.
Projekt miał pomóc w przełamywaniu izolacji społecznej, zachęcać do aktywności i wzmacniać relacje między uczestnikami, ich opiekunami, rodzinami, wolontariuszami i lokalną społecznością.
Dlatego równie ważne jak kajaki były wszystkie te momenty przed i po wydarzeniu – przygotowania, rozmowy, wspólna praca wolontariuszy, spotkania z uczestnikami i czas spędzony już po zejściu z wody.
To właśnie z takich drobnych rzeczy buduje się poczucie, że jest się częścią lokalnej społeczności.
Dobrze, że byliśmy razem
„Razem na fali” to projekt, który zaczął się od pomysłu na wspólny spływ, ale zakończył się czymś znacznie ważniejszym – spotkaniem ludzi, którzy być może bez tej okazji nie mieliby możliwości spędzić razem takiego dnia.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaufanie, dobre nastroje i gotowość do wspólnej przygody. Dziękujemy wolontariuszom za czas, pomoc i zaangażowanie. Dziękujemy Gminnemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej w Nowej Suchej za współpracę i wspólne przygotowanie wydarzenia.
I dziękujemy za to, że tego dnia naprawdę byliśmy razem.
Bo czasem wystarczą kajak, rzeka, dobre towarzystwo i trochę odwagi, żeby zrobić coś nowego.
—
Projekt „Razem na fali” realizowany jest dzięki grantowi przyznanemu w ramach konkursu „Włączmy się!”, prowadzonego przez Fundację Szansa – Jesteśmy Razem.
Projekt jest współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w ramach programu „Moc lokalnych inicjatyw”.







































