Podczas spotkania uczestnicy mieli okazję zobaczyć unikatowe archiwalne dokumenty i eksponaty z epoki, poznać nieznane wcześniej historie z życia Chełmońskiego i jego rodziny oraz dowiedzieć się, gdzie w okolicy wciąż można znaleźć ślady jego obecności i twórczości.
Wśród uczestników nie zabrakło lokalnych miłośników historii, sztuki oraz osób zaangażowanych w pielęgnowanie i promowanie dziedzictwa regionu. Gościem specjalnym spotkania był Pan Piotr Stefański, potomek Józefa Chełmońskiego, który chętnie włączył się do dyskusji, sam podawał historie i fakty z życia rodzinnego ale również dzięki warsztatowi odkrył nowe fakty i dokumenty dotyczące swoich przodków. Jak sam przyznał, było to dla niego wzruszające i bardzo wartościowe doświadczenie.
Spotkanie miało formę wykładowo-dyskusyjną. Po prezentacji uczestnicy dzielili się swoją wiedzą, opowieściami z domowych archiwów, rodzinnymi historiami i odkryciami związanymi z dawnymi dziejami okolicy. Taka wymiana informacji pokazała, jak wiele cennych zasobów historycznych kryje się wśród mieszkańców i jak wielki potencjał drzemie w lokalnej społeczności, która zgodnie stwierdziła ze należy wykorzystać ten potencjał i posiadane dziedzictwo do promocji okolicy.
Nie zabrakło także pomysłów na dalsze wspólne działania np. Pan dyrektor Szkoły Podstawowej i. Józefa Chełmońskiego w Kuklówce Radziejowickiej, zadeklarował miejsce w szkole do prowadzenia warsztatów malarskich inspirowanych twórczością Józefa Chełmońskiego przez znaną w okolicy malarkę – Hannę Gancarczyk.
Wśród uczestników spotkania prowadzone były również rozmowy nt. możliwości opracowania szlaku śladami Józefa Chełmońskiego, czy skorzystania z doświadczenia Miejskiej Biblioteki w Łowiczu, która stworzyła wirtualne muzeum, w którym można obejrzeć wystawę pt. „Chełmoński w 3D”. Takie rozwiązanie oferuje unikalne doświadczenie bowiem odwiedzający otrzymują specjalne okulary 3D, dzięki którym reprodukcje obrazów Chełmońskiego nabierają trójwymiarowej głębi
Wspólna refleksja uczestników warsztatu była jednoznaczna – historia nie musi pozostawać w muzeum. Może żyć w produktach, które tworzymy, w wydarzeniach, które organizujemy, w przestrzeniach, które chcemy odkrywać na nowo. Tylko od nas zależy, czy potrafimy przekuć dziedzictwo w coś namacalnego, co będzie cieszyć, edukować i przyciągać innych do naszego regionu.
Warsztat pokazał, że historia nie jest jedynie zapisem przeszłości – może być inspiracją do działań tu i teraz. To właśnie w takich spotkaniach rodzą się pomysły, które łączą ludzi, wzmacniają lokalną tożsamość i budują przyszłość opartą na szacunku do tego, co było.




PLIKI DO POBRANIA:
Chełmoński a Ziemia Lowicka _artykuł w Ilustrowanym Miesięczniku Krajoznawczym
Akt urodzenia z 1816 r – podpisany Józef Chełmoński _ ojciec malarza